Co sie dzieje?

No siemaneczko. Nie było mnie tu dość długo jak dla mnie, ale to był taki czas w którym rano otwierałam kartę z blogiem, aby dodać nowego p...

No siemaneczko. Nie było mnie tu dość długo jak dla mnie, ale to był taki czas w którym rano otwierałam kartę z blogiem, aby dodać nowego posta i ak do nocy nic nie mogłam napisać. Brak weny. Dziś też nie mam kompletnie weny. Jest godzina 07:31. Miałam iść spać przed 6, ale weszłam ostatni raz przed snem na twittera i bam zobaczyłam, że The Vamps robią live'a, no i lipa ze spania. 
Teraz leżę w łóżku i czekam, aż każdy pójdzie do pracy, bo jak najszybciej muszę wyjść z łóżka, bo nie mogę usnąć, bo wstanę nie wiadomo kiedy. 
Minął pierwszy miesiąc wakacji. Jak? Kiedy? Też się właśnie zastanawiam... W lipcu nie robiłam noc. Kompletnie nic. Siedziałam w domu i tylko to. Miałam wiele możliwości, aby gdzieś pojechać, ale jakoś nie chciałam. Przez 10 miesięcy w szkole modliłam się o to, aby dni w których będę cały czas siedzieć w domu nadeszły, no i się stało. Wydaję mi się, że wypoczęłam. Sierpień postanowiłam zrobić sobie taki bardziej rozrywkowy i te sprawy. Może to też, że to będzie ostatni miesiąc z moją najlepszą przyjaciółką, która wyprowadza się setki kilometrów ode mnie. Ciężko mi się z tym pogodzić, ale cóż... Btw. siedzę teraz sobie i kłócę się z pewną dziewczyną na temat praw autorskich. Chodzi o to, że na grupę Kwiatonators wstawiłam sklejkę zdjęć Dawida w bardzo dobrej jakości i podpisałam je. Dziewczyna pyta czy dam jej osobno, ja jej odpowiadam, że nie. Ona mówi, że można zrobić retusz, ja jej mówię, że mam nadzieję, że takich głupich osób nie ma. Ona mówi, że jestem samolubna... No, ale popatrzcie sami. Robicie zdjęcie, które Wam się podoba. Chcecie, aby zobaczyli je inni, ale nie chcecie, żeby je kopiowali czy coś, więc podpisujecie, bo jednak się staraliście, aby zrobić to zdjęcie, a tu druga osoba po prostu wrzuci sobie to zdjęcie do folderu pyk, wytnie napis pyk i potem się chwali, że ma takie ładne zdjęcie nie podając autora, no halo coś tu nie gra?
 Szkoda, że niektórzy nie rozumieją tak prostych spraw jak prawa autorskie.

Ja już wstaje i idę jakieś śniadanie sobie zrobić, haha.
Na koniec łapcie kilka zdjęć o które była spina z tą lasią. Prawa autorskie obowiązują, sorrynotsorry! :D 






You Might Also Like

5 komentarze

  1. jak robisz te zdjęcia? to jakiś program czy co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robie normalnie aparatem, a potem w photoscape poprawiam kontrast itd. :)

      Usuń
  2. cudowny blog, uwielbiam go<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Napisy robię tutaj http://www.picmonkey.com/ :)

      Usuń