To juz jest prawie koniec

Jutro coś napiszę, jutro, jutro.. I tak miałam od kilku dni. Zbierałam siły, aby coś tu napisać, ale nie miałam weny. Powiem tak weekend mi...

Jutro coś napiszę, jutro, jutro.. I tak miałam od kilku dni. Zbierałam siły, aby coś tu napisać, ale nie miałam weny. Powiem tak weekend minął mi nawet dobrze. W końcu miałam czas, który spędziłam tylko z tatą. W końcu mogliśmy być cały dzień i noc sami. Stęskniłam się za rozmowami do późna z nim, oglądaniem filmów i wspominaniem. Szkoda, że tak szybko to się skończyło. Wczoraj przyjechałam do domu, więc już jestem we Wrocławiu. W niedzielę wieczorem byłam w Czechach na zakupach z tatą wróciliśmy trochę późno, ale było bardzo fajnie. Może nie zwiedzaliśmy, ani nic, ale pooglądałam trochę przez okno, chociaż było ciemno. Nawet nie czułam, że wyjechałam po za Polskę, bo przywykłam do wyjazdów do Czech. Najgorsze było to, że nie wzięłam telefonu. Tyle godzin bez internetu...Ale mój kuzyn się tym zajął haha, zadzwonił do mojego taty, że pożycza sobie mój telefon...Nadal nie wiem co robił, ale pewnie pisał z kimś i na ig coś robił, ale nie ważne, bo mu ufam. W poniedziałek to ja nie pamiętam co robiłam..Chyba byłam pół dnia u babci jak zwykle. Siedziałam też na dworze, bo była fajna pogoda. Cały czas wiało, ale to chyba nie przeszkadza, bo jest ciepło. Już da się odczuć, że jesień idzie. Dopiero pamiętam jak odbierałam świadectwo i jak miałam plany na wakacje...a teraz już po wakacjach. Mówię, że po, bo zostało już tak mało dni, że szkoda gadać. Wczoraj poszłam sobie do sklepu, aby kupić Garnier jakiś krem, bo Dawid jest teraz twarzą Garniera i są zeszyty z nim, ale niestety nic nie było jeszcze. Ja jak to ja mając 50 zł w kieszeni, musiałam coś kupić. Zaczęło się niewinnie od chipsów skończyło się na antyramie. No i 50 zł poszło w ciągu godziny..Nie mam skłonności do oszczędzania zdecydowanie. Dzisiaj wstałam po 12 i ok. 14 jak mama skończyła pracę poszłam z nią do księgarni kupić książki. Mówią, że edukacja jest darmowa, a same książki kosztowały nas 484 zł, a bez rabatu 510 zł. Porażka, bo do tego dojdą jeszcze zeszyty, plecak itd. Prawie 1000 zł na wyprawkę do szkoły dla dziecka. Ja współczuję ludziom, który mają więcej niż 1 dziecko i kupują książki w księgarni. Po kupnie książek pojechałam do Rosssman'a i wywołam sobie 12 zdjęć. Musiałam czekać prawię godzinę, bo najpierw zaciął się papier, później folia zacięła się, a na końcu musiała mi Pani zmienić papier i folię. Jak już mi się te zdjęcia wywołały to się załamałam...Nie dość, że nie wyraźne to jeszcze poucinały się i zrobiły mi się jakieś paski...To chyba wina folii, która się zawinęła. Trudno...teraz siedzę sobie i oglądam Brzydulę, ale to pewnie się domyślacie...a właśnie, jeżeli lubicie ten serial lub mnie i chcecie, abym nie musiała oglądać już tylko samych powtórek to pomóżcie w akcji z pocztówkami 'klik'. Pomagajcie, bo od 6 lat czekam na kontynuację tego serialu i nic, ale w końcu nawet sami aktorzy pomagają! Julia Kamińska, która gra Ulę sama chce kontynuacji, Filip Bobek także. Już się nie mogę doczekać, aż zobaczę 2 moich ulubionych aktorów w TVN'ie w serialu którym kocham. Od 2009 do 2014 wciąż te same emocje związane z tym serialem. Dobra lecę i mam nadzieję, że pomożecie chociażby mi.
A tak ogólnie, jak Wam wakacje minęły? Zadowoleni, czy nie? 



























You Might Also Like

0 komentarze