Marzenia sie nie spelniaja. Marzenia się spelnia.

15:01

Dawno mnie tu nie było...bardzo dawno. Od dłuższego czasu codziennie chciałam coś napisać, ale brakowało mi jakiejkolwiek weny. To dla blogera jest straszne. Ostatnio także dużo myślałam nad sensem tego bloga. Zastanawia mnie to dlaczego ludzie czytają to co tu piszę? Kogo to obchodzi? Fakt, mam kilkunastu stalkerów, ale to może 20 osób? Trochę nie rozumiem czemu obcy mi ludzie interesują się mną, śledzą każdy mój krok w internecie. Zawsze mnie to zastanawiało. W sumie...Ja od 2009 śledzę w internecie Dawida Kwiatkowskiego. Kiedyś potrafiliśmy pisać całymi dniami ja Go 'stalkowałam', a teraz On jest gwiazdą, który ma złotą i platynową płytę przed premierą ma statuetkę za najlepszego polskiego arysty i najlepszego artysty Europy Wschodniej.. Kurczę też tak chcę. Chyba jak każdy, mam marzenia. Niektóre moje marzenia wydają się nie do spełnienia, ale taki np. Dawid. Rok temu stał pod sceną MTV EMA i marzył sobie, że kiedyś to On na niej zaśpiewa. No i co udało mu się już dziś będzie odbierał 2 statuetki i śpiewał piosenki ze swojej 3 płyty. Mi powoli marzenia zaczynają się spełniać...Od tych materialnych do tych bardziej poważniejszych. Sama wiara nie wystarczy. No, bo co nam po tym ,że cały rok będziemy siedzieć w fotelu i będziemy mocno wierzyć, że np. wydamy płytę. Nic, no właśnie. Marzenia się nie spełniają.  Marzenia się spełnia.
Jeszcze miesiąc temu mówiłam sobie, że nigdy nie będę mieć tego głupiego iPhone'a. Bum w poniedziałek wpadłam na pewnien pomysł, który wymagał małego poświęcenia z mojej strony, a w czwartek już miałam swój wymarzony telefon. Miesiąc temu potrafiłam siedzieć smutna, dołując się, że nigdy nie poznam swojego ulubionego aktora, mojego, że tak powiem idola. Bum za 11 dni zobaczę Go na żywo i się z Nim spotkam....O czym ja mówiłam? A tak! Spełnianie marzeń. Wiem, że każdy kto to czyta ma jakieś marzenia, materialne, sercowe Bóg wie jakie. Na pewno jest jakiś sposób, aby one się spełniły. Jeżeli potrzebujecie pomocy, zawsze możecie pisać do mnie. Postaram się pomóc. Pamiętajcie ja nie mam miliona złotych, aby dać Wam na bilety na koncert idoli, hahaha.
Jak już piszę o koncercie. Koncert Justina Biebera, zawsze to było moje marzenie. Zaangażowałam całą rodzinę i pojechałam. Jedna ciocia z jednym wujkiem z mamą tatą babcią grabcią złożyły się na bilet, siostra mnie zawiozła, no i spełniłam marzenie.

W sumie to tyle... Jakoś tak nie chcę pisać co u mnie się dzieje, bo od tego mam pamiętnik bądź twitter'a. Powiem tylko tyle, że jestem chora...tak jak cała moja rodzina...Cholerny wirus!

A i jeszcze jedno haha. Jeżeli ktoś ma jakieś niepotrzebne case na iPhone'a 4s i chce oddać w dobre ręce za darmo to po boku macie adres i możecie wysłać. Możecie dorzucić adres w środku to na święta postaram się wysłać do kogoś jakąś kartkę lub słodycze..Mikołajki przecież będą, haha! :D


STATUS NA DZIŚ: 32 dni do mikołaja 50 dni do świąt 57 dni do sylwestra 234 dni do wakacji







































You Might Also Like

2 komentarze

  1. Jak to zrobilas, ze masz ip? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedziałam rodzicom, że jak sprzedam stary tel to będę mieć 370 zł na spłatę umowy w Play. Zgodzili się i na drugi dzień pojechaliśmy podpisać umowę z Orange. Na nasze szczęście mamy mega rabat, bo po znajomości...Telefon stary się sprzedał tylko za 200 zł, więc teraz ja co miesiąc płacę ratę 50 zł za telefon, a rodzice 100 zł abonamentu :)

      Usuń

Flickr Images

Like us on Facebook

zBLOGowani.pl