Dlaczego jestem...inna?

No właśnie...Dlaczego? Dlaczego ścięłam włosy na krótko, dlaczego mam taki styl? No dlaczego? Te pytania słyszę dość często. Wszyscy mi się ...

No właśnie...Dlaczego? Dlaczego ścięłam włosy na krótko, dlaczego mam taki styl? No dlaczego? Te pytania słyszę dość często. Wszyscy mi się dziwią, że ponad rok temu ścięłam włosy na krótko. Wszystkim wydaje się to taką nagłą zmianą stylu. Tutaj się mylicie, od zawsze mój styl był bardziej chłopięcy...tomboy. Nigdy nie podobałam się sobie w sukienkach, spódniczkach i tych wszystkich dziewczęcych pierdółkach. Od kilku lat, a dokładnie od 2009 roku chciałam mieć krótkie włosy, ale dopiero w zeszłym roku odważyłam się to zrobić. Sensacja była spora. Rodzina, przyjaciele, osoby z internetu, które w jakiś sposób się mną interesują. Wszyscy zastanawiali się po co i czemu?

Odpowiedź jest prosta. Jest mi o wiele wygodniej, nie muszę wstawać godzinę wcześniej, aby bawić się z włosami, tylko wystarczy mi 5 sekund na przeczesanie i jest gotowe. Po za tym wydaję mi się, że krótkie bardziej mi pasują...Mam gęste włosy, więc kiedy jeszcze były długie to miałam problem jak je uczesać, aby było ładnie. Idąc innym tropem...Zauważyłam, że wiele osób, które mnie kojarzą, albo z którymi się poznaję zapamiętują mnie właśnie po tym, że mam krótkie włosy. Dziewczyn z krótkimi włosami jest zdecydowanie mniej niż z długimi. Jakbym wciąż miała długie włosy to mogłabym się mieszać z resztą dziewczyn, a tak jestem inna....i mi ta inność się podoba. Wiem, że moi idole i nie tylko pamiętają mnie także po mojej fryzurze. Zawsze czułam, że nie chcę być taka jak każda dziewczyna...czyli makijaże, piękne długie włoski, mini spódniczki i szpileczki...Udało mi się odnaleźć swój styl, w którym czuję się dobrze, bardzo dobrze. Ja bardzo dobrze widzę jak czasem dziewczyny w moim wieku mierzą mnie na ulicy, a potem coś mówią do siebie, to serio widać dziewczyny. Nie przejmuję się tym tylko cieszę, że tracą tą chwilę życia, aby skupić się na mnie i pogadać sobie o tym jaka to ja nie jestem chociaż widzą mnie pierwszy i może ostatni raz w życiu. Byłam też na początku mylona z chłopakiem, ale nie przeszkadzało mi to tylko było śmiesznie, bo zdawałam sobie sprawę jak wyglądam. Inaczej trochę było jak ktoś wiedział, że jestem dziewczyną i specjalnie mówił 'ej ty to koleś czy laska' trochę przykro i chamsko, ale także olewałam to i już im przeszło.

 Zawsze decydując się na jakąś zmianę w życiu trzeba przewidzieć dobre tak jak i złe strony tej zmiany. Musimy przemyśleć czy damy sobie radę z tym złem. Jeżeli nie to może jednak lepiej nic nie zmieniać. Ja nie byłam pewna czy dam sobie z tym radę, ale znam siebie i wiem ile gorszych rzeczy przeszłam w życiu, więc postanowiłam zaryzykować...no i udało mi się. Przetrwałam pierwsze zdziwienia i uwagi co do mnie, aż doszłam do momentu kiedy właśnie ludzie lubią we mnie tą inność.

Tutaj też taki odnośnik do osób, które piszą do mnie właśnie w sprawie włosów. Pytania czy będzie Wam pasować taka i taka fryzura to nie do mnie, haha. Ja też nie byłam przekonana czy ta fryzura będzie na 100% pasować do mnie do mojej buzi i takich pierdół. Przed pójściem do fryzjera wiele razy w internecie przerabiałam swoje zdjęcia właśnie doklejając taki fryz jaki chciałam. Dlatego decydując się na taki 'krok w życiu' jest wielkie ryzyko, ale kto nie ryzykuje ten nie zyskuje (hadzia!) I pamiętajcie, że takie włosy nie odrosną Wam po miesiącu.... :D

A Wy lubicie się wyróżniać czymś z tłumu?







You Might Also Like

9 komentarze

  1. Ja też ścięłam ostatnio swoje długie włosy :)
    http://indeed-prodigy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę cudownie Ci w tych krótkich włosach, to dobrze że chcesz się wyróżniać, być inna :)) obserwuję :>
    adriana-ade.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Super że tak do tego podchodzisz, nie ma cosię przejmować innymi:)

    hellcixx01blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyglądasz w takich włosach, sama nieraz się zastanawiałam nad krótką fryzurą. :) Warto być sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego trzeba w życiu spróbować. Aktualnie mam bardzo długie włosy i zastanawiam się, czy nie ściąć 30 cm i oddać je fundacji organizującej akcje robienia peruk dla osób chorych :) Wtedy dostają je za darmo, a ja mogę cieszyć się krótkimi włosami i zrobić komuś w ten sposób prezent! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedawno też miałam takie krótkie włosy, tylko, że inaczej ścięte, ale ja lubię zmiany, więc mi to absolutnie nie przeszkadzało, teraz zapuszczam i powiem szczerze, że to jest najgorszy etap, na szczęście, moje włosy są w miarę już teraz, najgorzej było jak były nijakie ani krótkie ani długie i mimo, że teraz czekam, aż mi odrosną to wiem, że za jakiś czas będę znowu je ścinać, bo mi się znudzi :P
    http://my-natalias-place.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. jaka ty jesteś fajna, jakiego ty masz genialnego bloga ;o

    OdpowiedzUsuń
  8. interesujący blog :*
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :3
    http://wersy-zycia.blogspot.com
    ~Sandrella

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesz co? Jesteś moją motywacją, dziękuję

    OdpowiedzUsuń