SZCZERZE O WSZYSTKIM

19:01

Cześć. Dziwnie mi się tutaj z Wami witać po tak długiej nieobecności. W sumie nie wiem od czego zacząć, nie wiem jak ubrać w słowa to co chcę przekazać... Ostatnio mówiłam na snapie przez 20 minut o tym dlaczego kończę z blogiem, ale to zamieszanie trwało trochę więcej czasu. 

Pamiętacie moje posty z wyjazdów? Były bardzo szczegółowe, dla Was to było fajne, bo dowiedzieliście się o wszystkich rzeczach od kulis, dla mnie też było to super, bo przyjemnie mi się pisało, a jeszcze przyjemniej mi się do tego wracało. Niestety... Myślę, że już mogę mówić o tym otwarcie, bo aktualnie ukończyłam gimnazjum i zaczęłam liceum, więc z tamtą szkołą nie mam nic do czynienia już... W połowie 3 klasy pewne osoby w szkole (mowa o dorosłych) dorwały mojego bloga. 'Przetrzepany' został maksymalną ilość razy, nie jeden raz byłam wzywana do pedagoga właśnie w sprawie bloga..miałam też spotkanie z dyrekcją :) Wszystko ładnie z uśmiechem na twarzy, a tak naprawdę chodziło o moje wyjazdy (które odbywały się tylko i wyłącznie w weekendy). Zostałam pochwalona za to, że ładnym językiem prowadzę bloga, że przyjemnie się czyta, że ładne zdjęcia, ale mojej mamie dostało się za to, że mi pozwala na to wszystko,że pomaga mi spełniać marzenia. Nie będę Was zagłębiać w ten temat...
Tak naprawdę nie chciałam nigdy kończyć z blogiem, bo kocham to robić, czasami faktycznie miałam słabsze dni, bo nic mi nie przychodziło do głowy i chciałam to rzucić, ale nie pomyślałabym o tym, aby zrobić to na serio. Niestety kiedy człowiek jest nonstop kontrolowany w momencie kiedy chce być sobą pozostaje jedno wyjście-rzucić to wszystko i mieć spokój z upierdliwym tłumaczeniem się z każdego posta. Musiałam to zrobić oficjalnie-tutaj, bo inaczej nie mogłabym odpocząć. Wiem, że wprowadziłam małe zamieszanie, bo nagle odchodzę, a teraz wracam...no kobieto zdecyduj się. Niestety dopóki nie poczułam całkowicie, że ukończyłam gimnazjum, bałam się Wam napisać wszystko szczerze bez owijania w bawełnę.

Teraz mam nadzieję, że znów wszystko wróci do normy, że złapię tą systematyczność na nowo, że tematy będą się pojawiały i czas będzie mi sprzyjał. Wyjazdy...bo o nie było dużo pytań, będę opisywać, ale mniej szczegółowo. Spektakle będę opisywać do momentu rozpoczęcia się, a resztę zachowam dla siebie :) 

Mam nadzieję, że mi wybaczycie całe zamieszanie co trwało prawie pół roku, ale serio momentami było ciężko. 
Łapcie zdjęcia z ostatniego czasu:

Do zobaczenia, Ola
































You Might Also Like

3 komentarze

  1. Powodzenia słonko! Filip Bobek to twoja rodzina? ;)

    http://girl0almighty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak super, że wróciłaś ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć! Fajnie, że wszystko wyjaśniłaś, bo nawet dla mnie było niezrozumiałe nagłe odejście od bloga, który jak wcześniej mówiłaś sprawiał Ci wielką frajdę i dawał mnóstwo pozytywnej energii. Super, że od teraz nadal będziesz tutaj, bo dobrze wiesz, że przez te szczere wpisy ludzie najbardziej Ciebie polubili. Powodzenia dalej! ;)

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images

Like us on Facebook

zBLOGowani.pl