17 lat minelo.

Pamiętacie jak pisałam takiego posta całkiem niedawno? Wiecie, że to było już rok temu?  Bardzo dużo się zmieniło od tamtego czasu. Wyjąt...

Pamiętacie jak pisałam takiego posta całkiem niedawno? Wiecie, że to było już rok temu? 
Bardzo dużo się zmieniło od tamtego czasu. Wyjątkowo nie chodzi mi o zmiany wewnątrz. W środku jestem dalej taką samą osobą jaką byłam rok temu. Zaczęłam wprowadzać zmiany na zewnątrz, ponieważ wygląd zawsze był moim kompleksem; może i dalej jest- ale mniejszym. Ścięłam włosy jak miałam bodajże 14 lat. Wtedy wydawało mi się, że w końcu znalazłam siebie. Typowa nastolatka. W sumie to czułam się dobrze, ale jak wiecie z moich postów..czasami brakowało mi takiego normalnego życia tzn, damskiego stylu. Cały czas dojrzewamy, cały czas się zmieniamy, ciągle kombinujemy- ciągle szukamy siebie. Ja teraz mogę powiedzieć, że w końcu znalazłam prawdziwą siebie...ale kto wie czy za 3 lata dalej będę tak uważać? Zmiany zauważamy najczęściej w urodziny, kiedy patrzymy na to jak wyglądaliśmy rok czy dwa lata temu, zauważamy czy zmieniło się nasze zachowanie, myślenie czy ciągle jest tak samo. 
Wiem, że mimo, że w środku jestem tą samą osobą to i tak są rzeczy, które się zmieniły- stałam się silniejsza i wytrwalsza we wszystkich postanowieniach. Niestety są także rzeczy, które zmieniły się na gorsze- znów zaczęłam się za dużo przejmować. 
Zmieniamy się codziennie, codziennie jesteśmy inni, ale dostrzegamy to dopiero po upływie dłuższego czasu. 

Być może ten post nie wnosi niczego do Waszego życia, ale postanowiłam, że takie posty co rok będą moją tradycją, taka krótka obserwacja samej siebie po roku czasu. Może to dobry moment, aby zobaczyć jacy jesteśmy teraz, a jacy byliśmy niedawno, może macie coś co chcielibyście w sobie zmienić, ale się boicie?

PS: Dziękuję za pamięć...znaczy dziękuję wszystkim z osobna, że poświęcili mi dzisiaj kilka sekund, aby życzyć mi czegoś dobrego. Szczerze czy nie, dziękuję Wam wszystkim za życzenia :) Dziękuję Bogu za 17 lat życia w szczęściu, doceniajmy wszystko co mamy.

''Love your fucking life. Take pictures of everything. Tell people you love them. Talk to random strangers. Do things that you're scared to do. Fuck it, because so many of us die and no one remembers a thing we did. Take your life and make it the best story in the world. Don's waste that shit.''
Ola





You Might Also Like

1 komentarze

  1. Widać jak wiele zmieniło się u Ciebie, ale najważniejsze że jest Ci dobrze teraz. Ciesz się ostatnim rokiem przed pełnoletnością i rób wszystko byś była zawsze szczęśliwa i nadal spełniaj swoje marzenia. Nawet nie wiesz jak bardzo motywujesz swoich czytelników. Wszystkiego najlepszego Ola! :)

    OdpowiedzUsuń